Aktualności

03 września 2018
Damian Kubica: Będę dawać z siebie wszystko
Damian Kubica, który wciąż należy do grona "młodzieżowców", przebojem wdarł się do pierwszego składu BKS-u, będąc jednym z najważniejszych ogniw tego zespołu. Z młodym obrońcą rozmawiamy m.in. o jego odczuciach po pierwszych tygodniach gry dla bialskiej Stali oraz premierowym trafienu w czerwono-żółto-zielonych barwach.

Jakie masz wrażenia po tych kilku tygodniach gry dla bialskiej Stali?
Damian Kubica: Bardzo pozytywne, wszystko idzie zgodnie z tym, jak sobie to wyobrażałem. Cieszę się, że trener daje mi szansę na grę. Mam nadzieję, iż będzie trwało to jak najdłużej, a ja ze swej strony będę dawał z siebie wszystko.
 
Mało kto wie, ale nie jesteś pierwszą osobą w swojej rodzinie, która reprezentuje czerwono-żółto-zielone barwy...
– Tak, to prawda. Jedną z osób reprezentującą te barwy jest moja siostra Justyna, która grała przez 6 lat w siatkówkę Bialskim Klubie Sportowym. Zawsze jej kibicowałem i wspierałem całą drużynę – teraz role się odwróciły.
 
Jest to Twój pierwszy sezon w seniorskiej ekipie na tym szczeblu rozgrywkowym. Wcześniej grałeś w juniorach Rekordu, albo rezerwach, które występują w A-klasie. Mimo to stajesz się jedną z rewelacji BKS-u.
 Dużą motywacją dla mnie jest obecność kibiców na każdym meczu. To pokazaje, jak dla nich ważny jest ten klub, a przez to aż chce się grać. Jestem jednym z najmłodszych zawodników w tej ekipie, a mimo to zawsze mogę liczyć także na moich kolegów z szatni, którzy od samego początku mnie wspierają i motywują do ciężkiej pracy. 


 
Ostatnie 2 tygodnie były dla Was bardzo intensywne. Czuć to “w nogach”?
 Tak, jest lekkie zmęczenie, wszak graliśmy co 3 dni. Mamy jednak w klubie świetnego fizjoterapeutę, Bartka Iwanickiego, który zawsze nam pomaga w takich chwilach. 
 
Oprócz twardej gry w obronie, ostatnio także przejawiasz instynkt strzelecki. Bramka z Góralem chyba na długo zapadnie Ci w pamięci? 
 Z pewnością, to była moja pierwsza bramka strzelona dla BKS-u i to jeszcze w tak ważnym meczu. Bardzo się cieszę, że wydarzyło się to właśnie na naszym rodzimym stadionie, przy takiej ilości kibiców. 
 
Powróćmy jednak do ostatniego meczu z LKS-em Bestwiną. Pracy w obronie wraz z pozostałymi kolegami z formacji defensywnej mieliście sporo, a mimo to udało się zachować czyste konto i wygrać mecz. 
 Był to dla nas ciężki mecz, gdyż graliśmy bez dwóch podstawowych napastników, ale mimo to udało nam się wywieźć z tak trudnego terenu 3 punkty, które szanujemy jednak już patrzymy w przyszłość, na mecz z Orłem. 
 
Spodziewałeś się na początku, że zanotujecie tak dobrą passę meczów bez porażki? Zostanie ona podtrzymana w domowym spotkaniu z Orłem Łękawica?
 Czy się spodziewałem ... Zebraliśmy drużynę, która składa się z bardzo dobrych zawodników, lecz szczerze mówiąc, wydawało mi się, że na początku może nam zabraknąć zgrania. Widzimy ile zespołów w naszej lidze, które przeszły także "rewolucję" zmaga się z tym problemem. Nam się udało w krótkim czasie stworzyć fajną drużynę. Co do następnego meczu, jestem przekonany, że go wygramy i zachowamy czyste konto. 

BM/Fot. Bart Foto Sport
 
wróc do listy

sponsorzy

patroni medialni