Aktualności

08 września 2018
Pełna dominacja i pewne zwycięstwo
Bialska Stal nie miała litości dziś dla zespołu z Łękawicy. Bielszczanie odnieśli przekonujące zwycięstwo, choć był to najniższy wymiar kary dla rywala. 

BKS Stal Bielsko-Biała – Orzeł Łękawica 3:0 (1:0)

Bramki:
1:0 Gala (15')
2:0 Gala (50')
3:0 Bąk (65')

BKS Stal: Chmiel - Huczek, Krawczyk, Kubica, Krzak, Kalamus (75' Pękala), Gala (69' Mańkus), Małaczek (72' Smok), Adamus, Ścibor (46' Bąk), Pilch (80' Frydel)

Od pierwszego gwizdka sędziego bielszczanie dominowali na placu gry. Bardzo dobrze funkcjonował duet Kornel Adamus Jakub Pilch. Ich kreatywna gra z przodu wielokrotnie zagrażała gościom. W 15. minucie to jednak Tomasz Gala otworzył wynik meczu. Pomocnik sprytnym strzałem z rzutu wolnego pokonał bramkarza Orła, który mógł się zachować znacznie lepiej w tej sytuacji... Chwilę później wkradł się w szeregi defensywy bialskiej Stali chaos, który na szczęście okazał się być bez konsekwencji, w postaci straconego gola. Tuż przed przerwą w 100% sytuacji znalazł się Damian Ścibor, lecz zbyt długo zwlekał z decyzją o oddaniu strzału. 

Na drugą część meczu zawodnicy BKS-u wyszli żądni kolejnych trafień. I tak w 50. minucie Gala podwyższył rezultat spotkania, wykorzystując sytuację sam na sam. Pojawienie się na placu gry Janusza Bąka znacznie ożywiło ofensywę bielszczan. "Baker" w 65. minucie zdobył gola na 3:0, dobijając z bliskiej odległości piłkę odbitą od poprzeczki. Rywal bialskiej Stali dziś nie postawił wysoko poprzeczki. Szczególnie gra defensywna Orła pozostawiała wiele do życzenia... 

BKS wobec przegranej Błyskawicy Drogomyśl zajmuje 2. miejsce w tabeli Bielskiej Ligi Okręgowej. Należy odnotować także dzisiejszy występ naszego wychowanka Jarosława Frydla, który pierwszy raz w tym sezonie pojawił się na boisku. 
wróc do listy

sponsorzy

patroni medialni