Porażka na inaugurację wiosny

TEKST
18 marca 2017 , 16:55
Porażka na inaugurację wiosny

Piłkarzom BKS Stal nie udało się zdobyć punktów w pierwszym meczu rundy wiosennej.

BKS Stal - Miedź II Legnica 0:1 (0:0)

Bramki:
0:1 K. Zieliński (62')

Żółte kartki:
Karcz, Caputa - Stachowski, L. Zieliński, Wójcik,

Czerwona kartka:
Karcz (35') - za drugą żółtą

BKS Stal:
Poloczek, Zdolski, Kareta, Dzionsko, Iskrzycki (69. Będzieszak), Szczęsny (85. Pląskowski), Czaicki, Caputa, Chrapek (63. Sobala), Chmielewski (76. Bezak), Karcz

Miedź II:
Smołuch, Gorskie, Księżniakiewicz, Woźniczka, Stachowski (75. Chodyga), Łuszkiewicz, Zatwarnicki, K. Zieliński (90. Kaźmierczak), Potouridis, Djermanović (72. Wójcik), Żyliński (66. L. Zieliński)


Długooczekiwany powrót na ligowe boiska nie przyniósł spodziewanych emocji. Bielszczanie, którzy chcieli dobrze rozpocząć piłkarską wiosnę i w spotkaniu z rezerwami Miedzi Legnica zgarnąć komplet punktów, musieli pogodzić się z porażką.

Od początku meczu Miedź była zespołem, który miał przewagę i próbował konstruować ataki pozycyjne. Goście w pierwszej części gry wykonywali mnóstwo stałych fragmentów gry, ale żaden z nich nie przyniósł rezultatu. Najbliżej szczęścia przyjezdni byli w 2. minucie, kiedy to wstrzeloną w pole karne piłkę kopnął jeszcze jeden z legniczan, ale na szczęście refleksem popisał się Bartosz Poloczek, który uratował zespół przed stratą gola. Pięć minut później blisko celu znaleźli się gospodarze, ale nie potrafili oddać celnego strzału w światło bramki. W 20. minucie na prowadzenie bialską Stal mógł wyprowadzić Krzysztof Chrapek, ale piłka po jego uderzeniu poszybowała nad bramką. W 35. minucie po drugiej żółtej kartce z boiska wyrzucony został Kamil Karcz, a BKS musial sobie radzić w dziesiątkę.

W drugiej połowie obrazy gry nie uległ zmianie. BKS z konieczności musiał się bronić, a Miedź próbowała zaskoczyć bielską obronę atakiem pozycyjnym. W 55. minucie fatalną stratę zaliczył debiutujący w bialskiej Stali Konrad Kareta, jednak na szczęście sytuacji sam na sam z Poloczkiem nie wykorzystał Dejan Djermanović. Kilka chwil później bielski bramkarz ponownie popisał się świetną obroną po strzale z dystansu Huntera Gorskiego. W 62. minucie Poloczek nie miał już szans, bowiem z bliskiej odległości strzelał Kamil Zieliński, który dał Miedzi prowadzenie 1:0. Kilka minut później powinno być już 2:0, ale będącego sam na sam z Poloczkiem Lucjana Zielińskiego, świetną interwencją powstrzymał bielski bramkarz. W 84. minucie Miedź znów nie wykorzystała stuprocentowej szansy. Z bliskiej odległości głową strzelał K. Zieliński, a piłka odbiła się od poprzeczki. Dobitkę głową z kilku metrów L. Zielińskiego przepięknie obronił Poloczek, który był najlepszym piłkarzem BKS w tym meczu. W końcówce spotkania mieliśmy jeszcze na boisku szarpaninę, ale więcej bramek bielscy kibice już nie zobaczyli. Bialska Stal przegrała na inaugurację wiosny 0:1 i pierwszych punktów w 2017 roku będzie musiała szukać w następnych spotkaniach.