Zwycięstwo w Zdzieszowicach

TEKST
12 sierpnia 2017 , 18:45
Zwycięstwo w Zdzieszowicach

Ruch Zdzieszowice - BKS Stal Bielsko-Biała 0-1 (0-0)

Bramka: 0-1 75 Caputa

Żółte kartki: Wróbel, Caputa

Ruch: Żurawski - Weremko (85 min. Werner), Kostrzycki, Bachor, Polak (60 min. Wanat), Sotor, Wieczorek (85 min. Nowak), Kilinski, Czajkowski, Zapotoczny (78 min. Rudnik), Czapliński

BKS: Kozik - Radomski, Dzionsko, Kareta (24 min. Caputa), Pieczur, Zdolski, Sobala, Czaicki, Karcz (87 min. Jarnot), Wróbel, Zakrzewski

 

Kibice w Zdzieszowicach obejrzeli dobre widowisko gdyż obu drużynom w tym meczu nie można odmówić chęci do gry. Od początku meczu ze Stalą więcej w posiadaniu piłki byli gospodarze, lecz kreowanie sytuacji bramkowych w ataku pozycyjnym przychodziło im z dużym trudem. Dobrze funkcjonującą bielską obronę udało się oszukać dopiero w 27. minucie. Wtedy to Dawid Czapliński idealnie wyłożył piłkę na 10. metrze Dariuszowi Zapotocznemu. Ten jednak zmarnował wyborną okazję do otworzenia wyniku, posyłając piłkę obok słupka.
Choć inicjatywa Ruchu nie malała, gracze ze Zdzieszowic otrzymali poważne ostrzeżenie jeszcze przed przerwą. W 39. minucie z rzutu wolnego groźnie zacentrował Marcin Czaicki, lecz toru lotu piłki nie zdołał zmienić żaden z wbiegających zawodników. Niedługo po przerwie w polu karnym zdzieszowiczan jak ścięty padł napastnik BKS-u Marcin Wróbel, ale gwizdek arbitra milczał. W odpowiedzi gospodarze przystąpili do przeprowadzania natarć skrzydłami. Po dośrodkowaniach z bocznych rejonów boiska, swoje szanse na zdobycie bramki mieli Denis Sotor i rezerwowy Karol Wanat. Ich strzały skutecznie blokowali jednak obrońcy Stali. Niewykorzystane okazje zdzieszowickich zawodników zemściły się na około kwadrans przed końcem spotkania. Po stracie Czaplińskiego szybką kontrę wyprowadził Czaicki, odgrywając w decydującej fazie akcji do pędzącego po prawej stronie Seweryna Caputy. Ten znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Filipem Żurawskim i mocnym uderzeniem pod poprzeczkę skierował piłkę do siatki.
Trener gospodarzy próbował ratować niekorzystną sytuację kolejnymi zmianami, ale jego gracze nie byli już w stanie się podnieść. Dwa razy nad bramką główkował kapitan Michał Bachor, a strzał z dystansu Jakuba Czajkowskiego obronił golkiper przyjezdnych Krzysztof Kozik. BKS odniósł kolejne zwycięstwo w rozgrywkach III ligi prezentując ciekawą grę na stadionie w Zdzieszowicach. Jedynym minusem tego meczu jest kontuzja Konrada Karety który musiał opuścić boisko w 24 min. po ostrym starciu z zawodnikiem gospodarzy.
Wszystkich kibiców zapraszamy na inaugurację sezonu w Bielsku-Białej już we wtorek 15 sierpnia na godzinę 17.00 na Stadionie Miejskim będziemy podejmować rezerwy Miedzi Legnica. Serdecznie zapraszamy.
 
źródło:nto.pl